Site hosted by Angelfire.com: Build your free website today!

CZESANIE ŁYSEGO

Limeryki i inne wierszyki

Czesanie łysego - Limeryki i inne wierszyki

Amator kóz

Był sobie raz młynarz z Gołdapi
Co na kozy ciągle się gapił.
I tyle tych pokus
Miał on a propos kóz,
Że wygląd przybrał wręcz capi..

Staszek

Limeryk ten piszę na Staszka
Co strasznie małego ma ptaszka.
A jego kaliber
Jak mały koliber.
Zaś seks, to życiowa porażka.

Sen Zdzicha

Świat z tego znał pana Zdzicha
Że w czasie snu nie oddychał.
A rano ze snu
Się budził co tchu
I pędził do pracy w Tychach.

Miłośnik oleandrów

Pewien mieszkaniec Andrychowa
Na stole oleandry chował.
Przez życia meandry
Przepływał bez chandry
I przy tym nigdy nie chorował.

Porządny chłop

Raz wypił chłop w biurze atrament
I zatruł się biedak na ament.
A gdy był już w trumnie
Odezwał się dumnie
Zapłacę. I po co ten lament.,

Bez Frani ani rusz

Pewną Franię cholera bierze
Na mężulka, gdy rzeczy mu pierze.
Bo tenże mężulek
Tak brudzi koszule,
Że bez Frani ich Frania nie spierze.

Afera w kotłowni

Raz palacz ze strachu oniemiał
Bo miał on mieć miał - ale nie miał.
Nie dostał zawału
Z powodu opału.
Tylko węgiel oddał na przemiał.

Biskup i mitra

Raz pewien biskup, na procesji w Rytrze
Z całą powagą pojawił się w mitrze.
Lecz wietrzyk chytry
Uczepił się mitry
I rzucił ją w rów jak chłopa po litrze.

Grek

Pewien mieszkaniec Miletu
Awersję miał do filetów.
Na dźwięk słowa filet
Zamierał na chwilę
I musiał gnać do szaletu.

Baca

Pewnego bacę spod Wielkiej Raczy
Dopadła żona, gdy się łajdaczył.
I rzekła: Powiedz
Ile tych owiec
Straconej cnoty ci nie wybaczy?

Mucha

Do zupy wpadła raz mucha
I wyzionęła tam ducha.
Gość widząc ją w zupie
Aż usiadł na dupie.
I śmiał się od ucha do ucha.

Gaduła z Kęt

Pewien mieszkaniec miasta Kęty
Do siebie gadał jak najęty.
Aż słów tych nawał
Wywołał zawał
I facet nie doczekał renty.

Józef Kwaśniak

All rigrts reserved