Site hosted by Angelfire.com: Build your free website today!
Blog Tools
Edit your Blog
Build a Blog
View Profile
« December 2006 »
S M T W T F S
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31
Entries by Topic
All topics  «
Shopping!
Bershka
Troll
Gap
Jackpot
Relaks
Youtube
You are not logged in. Log in
Two worlds finally melted into one
Sunday, 17 December 2006
Upadek
Mood:  lyrical
Now Playing: Total Eclipse Of Hearts
I to coraz nizej. Moze sobie byc kolejny weekend, kolejne wyjscie, kolejne objecia osoby ktorej zapach na mojej kurtce wywoluje zmiane temperatury... I co z tego? Wystarczy ze bede soba, znowu zrobie cos glupiego i nagle znika cala zlosc i zostaje tylko tesknota. Wystarczy uslyszec jego glupi, bushowo-akcentowy glos i sie rozplywam. Jak juz mowilam wczesniej: strzykawke do mozgu i wyssac trucizne...

Posted by music5/innocenceandspice at 11:20 PM CET
Updated: Wednesday, 3 January 2007 9:07 PM CET
Post Comment | Permalink | Share This Post
Wednesday, 13 December 2006
Bez zasad, bez sensu
Now Playing: Tori Amos - A Sorta Fairytale
Ulegajac uzaleznieniu...

Czytajac 'Generation X'...

Sluchajac piosenki na kazda pore roku...

Ocierajac lzy...

Sciskajac brzuch ze smiechu...

Majac przerozne obrazy przed oczmi...

Stukajac w klawiature ponad 2 godziny...

Majac to wszystko gdzies - i tak jest bez sensu, a ja i tak nie trzymam sie zasad...

To co? Zadzwonie do niego w urodziny?



Posted by music5/innocenceandspice at 11:44 PM CET
Post Comment | View Comments (2) | Permalink | Share This Post
Tuesday, 5 December 2006
A Farewell to Arms
Mood:  d'oh
Now Playing: The Killers
Mam juz dosyc. Po prostu juz wariuje. Ja chyba nigdy nie powinnam byla jechac do tych Niemiec. Wszystko bylo w 100% w porzadku zanim wyjechalam i zatrulam sobie mozg. Naprawde nie wiem po co mi to bylo. Ja i moje idealistyczne myslenie, ze on sie kiedys zmieni. Nie mialam nic przeciwko wzbudzac zainteresowanie coraz to nowych adoratorow bez wiekszego wlasnego zainteresowania. To bylo cudowne. Czulam sie jak ksiezniczka. I co z tego ze nadal wzbudzam zainteresowanie? Co mi z tego? Jak ja nie spie po nocach a dniami nie moge sie skoncentrowac na niczym innym niz "Dlaczego on ***** nie dzwoni?!". Nie... Wystarczy, ze od powrotu juz trzy razy znizylam sie do tego poziomu na jakim bywalam tak czesto w liceum... Czy ja po prostu za duzo wymagam? Czy to jest tak cholernie trudne okazac mi chociaz ulamek uczucia? Moi koledzy jakos nie maja z tym problemu, tymczasem osoba, dla ktorej wskoczylabym w ogien jesli nie ma to przynajmniej zachowuje sie jakby miala mnie w najglebszym powazaniu! Jak mam nie zwariowac???

Posted by music5/innocenceandspice at 10:52 PM CET
Post Comment | View Comments (3) | Permalink | Share This Post
Monday, 4 December 2006
Monika Brodka - Znam cie na pamiec
Mood:  hug me
Now Playing: Monika Brodka - Znam cie na pamiec
Znam Cie na pamiec
Ty mnie pewnie tez
Nie musze nic mowic
Jak nikt rozumiesz mnie
Za pozno by klamac
I tak nie uda sie
Za duzo dzis wiemy
Nie wiedziec lepiej jest

Obok jestes wciaz i nie ma Cie
Nie potrafisz wprost nie kochac mnie
Moze to nie nam pisana jest
Taka milosc az po zycia kres

Powiedz mi prosze
Co myslisz chociaz raz
Wykrzycz mi glosno
Wszystko co bys chcial
Powiedz gdzie jestes
Czy tak bedziemy trwac
Osobno juz dawno
Choc razem caly czas

Obok jestes wciaz i nie ma Cie
Nie potrafisz wprost nie kochac mnie
Moze to nie nam pisana jest
Taka milosc az po zycia kres

Posted by music5/innocenceandspice at 12:45 PM CET
Post Comment | Permalink | Share This Post
Tuesday, 28 November 2006
O czesciach rozrodczych kwiatow
Mood:  caffeinated
Now Playing: Broken

Posted by music5/innocenceandspice at 9:48 PM CET
Post Comment | View Comments (1) | Permalink | Share This Post
Sunday, 26 November 2006
Jestem w 'tej' fazie
Mood:  mischievious
Now Playing: Moby
Znowu tak sie czuje. Nie czulam sie tak od pieciu lat. Wydaje mi sie, ze wszystko mi wolno. Tylko teraz jest lepiej: bo teraz te rzeczy mi naprawde wolno! Przezywam to tak, jak bym nadal miala szesnascie lat, tylko ze teraz nie ma to zlych konsekwencji. Co prawda, moze element bycia przylapana na goracym uczynku wtedy dodawal podniecenia, ale teraz tez jest cudownie! Wlasnie ucze sie do gramatyki opisowej bo ja zawalilam... Ale wlasnie mysle, ze wolno mi bylo! Dosyc juz bycia przesadnie odpowiedzialna. Cale to stawianie innych rzeczy nad swoje osobiste szczescie bylo tak zalosne... O ile normalnie czulabym sie winna, ze jestem szczesliwa, tak teraz odkladam to na polke. Nigdy za duzo szczescia! Zyje sie momentem!

Posted by music5/innocenceandspice at 11:40 PM CET
Updated: Sunday, 26 November 2006 11:56 PM CET
Post Comment | Permalink | Share This Post
Thursday, 23 November 2006
Czy ja KIEDYKOLWIEK zmadrzeje???
Mood:  crushed out
Now Playing: Can you feel the love tonight (in my head)
Zblizanie sie do telefonu w ogole powinno byc dla mnie zabronione. Jak ja moglam zrobic z siebie taka kretynke? Ok, czy ktokolwiek z was kiedys upadl tak nisko zeby doslownie pytac sie swojego chlopaka czy za toba teskni? Otoz to! Byl tak zszokowany bezposrednioscia tego pytania ze zaczal sie smiac! A ja juz tylko moglam spalic sie ze wstydu... Nie ma to jak pogarszac sytuacje kiedy i tak juz jest beznadziejna (mam powody do zazdrosci...). Bylo oczywiste ze jestem zdesperowana i raczej nie mozna mi bylo udzielic innej odpowiedzi niz 'tak', ale najgorsze jest to ze tym sposobem wladza znowu nalezy do niego! Lubie byc poddana, ale do czasu... Moze powinnam dac JEMU powod do zazdrosci? Nie... Bo wtedy to bym juz naprawde namieszala... Eh, co z tego? Moj chlopak za mna nie teskni, nie kocha mnie i w o gole wszystko jest do kitu...

Posted by music5/innocenceandspice at 8:47 AM CET
Post Comment | View Comments (2) | Permalink | Share This Post
Wednesday, 22 November 2006
Bo geny nami kieruja
Mood:  lucky
Now Playing: Trojka (Dido - Thank you)
Po kolejnych zajeciach z filozofii, ktore poczatkowo wydawaly sie byc straszne z powodu osoby prowadzacej je, doszlam do wniosku, ze wiem jaki jest cel mojego konkretnie zycia. Wyda sie to banalne, bo tak nas zaprogramowala genetyka, ale jest to potrzeba urodzenia dziecka. Owszem, mam inne pragnienia takie jak praca, z ktorej sie ciesze, dom, ukochana osoba, z ktora chce spedzic reszte zycia... ale dopiero jak urodze poczuje sie spelniona. Gdybym sie dowiedziala, ze nie moge miec dzieci, bylabym najnieszczesliwsza osoba na swiecie. Nie jest to oczywiscie zadna aluzja do obecnego mojego stanu. Owszem, jestem szczesliwa i kiedys chce miec dzieci (koniecznie!), ale na razie chce jeszcze zalatwic pare innych spraw (co zreszta idzie mi dobrze). Jednak gdy czasami spojrze na malutkie dzieciaczki (takie, ktore jeszcze nie umieja mowic, bo te starsze czasami doprowadzaja mmnie do furii) to mysle sobie, ze juz bym chciala... (ale jeszcze nie zrobie!) W kazdym razie ciesze sie, ze chociaz pozno, to wreszcie obudzil sie we mnie instynkt macierzynski, bo bronilam sie przed nim wystatrczajaco dlugo.

Posted by music5/innocenceandspice at 5:54 PM CET
Updated: Wednesday, 22 November 2006 6:56 PM CET
Post Comment | Permalink | Share This Post
Monday, 13 November 2006
Misja wykonana
Mood:  on fire
Now Playing: Gorillaz
Mam juz wszystko. Nie, nie przesadzam - mam juz WSZYSTKO. Co sie w takich sytuacjach robi? Czy wyczerpia mi sie tematy do marzen? Odpowiedz brzmi - bede sie tym cieszyc tak dlugo jak bedzie to trwalo. A na marzenia zawsze znajdzie sie miejsce. Po najcudowniejszym weekendzie jaki przezylam w ciagu ostatnich dwoch miesiecy, jestem znow pelna energii do pracy i nauki. A za miesiac - powtorka z rozrywki! Jestem szczesliwa, zakochana, zadowolona z siebie i jeszcze bardziej doceniajaca kochanych ludzi wokol mnie. Pewnie nie okazuje im tego wystarczajaco, ale jestem bardziej niz wdzieczna za to, ze w ogole sa. A jak juz mi robia niespaodzianki tak jak np. w moje urodziny, to wo ogole zastanawiam sie czym sobie zasluzylam na taka przyjazn. Wiedzcie, ze kocham was.

Posted by music5/innocenceandspice at 8:52 AM CET
Updated: Monday, 13 November 2006 8:53 AM CET
Post Comment | Permalink | Share This Post
Sunday, 29 October 2006
Dlaczego facetow trzeba wychowywac?
Mood:  down
Now Playing: Enigma
No dobra, moze nie wszystkich... ale tego jednego tak. Akurat musialo sie tak trafic, ze jest to osoba, na ktorej mi niesamowicie zalezy. Wobec tego bede musiala sie przemoc i powiedziec mu, ze jak sie kogos zaprasza i ta osoba jest po raz pierwszy w zyciu w danym kraju to powinno sie po nia wyjechac na lotnisko, wszystko jedno jakim sposobem, a nie wysylac linka do strony z ktorej moge sie dowiedziec jak jezdza pociagi, tym bardziej ze to bedzie pozno wiczorem i nie widzi mi sie jechac 3 godzin samej. Ach... Jeszcze do tego bede musiala to oznajmic grzecznie i to tak, zeby wyszlo ze to on sam na to wpadl, a nie ja go musialam prosic. Bedzie ciezko...

Posted by music5/innocenceandspice at 11:02 PM CET
Post Comment | View Comments (1) | Permalink | Share This Post

Newer | Latest | Older