Site hosted by Angelfire.com: Build your free website today!
Blog Tools
Edit your Blog
Build a Blog
View Profile
« September 2007 »
S M T W T F S
1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30
Entries by Topic
All topics  «
Shopping!
Bershka
Troll
Gap
Jackpot
Relaks
Youtube
You are not logged in. Log in
Two worlds finally melted into one
Friday, 28 September 2007
Kryzys tozsamosci
Mood:  down
Now Playing: Matthew Good Band

Jeszcze rok temu myslalm, ze nie ma takiej rzeczy, ktorej nie potrafilabym zrobic, a przynajmniej sie nauczyc. Teraz jest inaczej. Zwatpilam w swoje mozliwosci. Nawet czegos w czym niby jestem dobra nie potrafie zrobic. Podobno czlowiek uczy sie na bledach a ja wciaz popelniam te same. Podchodze do tej samej proby po raz trzeci i mam metlik w glowie. Wiem, ze po raz kolejny mnie odrzuca. Wiem, ze moje opcje nie koncza sie na tej jednej szkole, ale juz zawsze bede wiedziala, ze probuje gdzie indziej nie dlatego ze tak wybralam, tylko dlatego, ze do tej sie nie nadawalam. Niby praca tez nie jest najwazniejsza w zyciu, ale jak cieszyc sie szczesciem w milosci, w przyjazni, czy w rodzinie jesli nie ma sie czegos czym czlowiek lubi sie zajmowac??? Jeszcze sie nie poddalam, ale jakos trudno jest sie podniesc. Dla tego szkolenia poswiecilam duzo - moje tegoroczne praktyki w liceum, dwie osoby na korepetycje, czas, nerwy i po co to wszystko? Zeby uslyszec, ze jestem mila ale malo blyskotliwa? Dzieki, ale nawet jesli juz sie tam dostane to i tak trudno bedzie o tym zapomniec. Czy ja w ogole wybralam odpowiedni zawod? Moze powinnam do konca zycia pracowac w smazalni ryb, przynajmniej to mi wychodzilo...


Posted by music5/innocenceandspice at 1:09 PM MEST
Post Comment | Permalink | Share This Post

View Latest Entries