Site hosted by Angelfire.com: Build your free website today!

01082014103
Site Meter

FORUM ZOLIBORSKIE


Filmy z Zoliborza na Youtube
Wojtek ciekawo zapodaje.
Blog Wilson
Nowy przewodnik po Zoliborzu.

Nowy przewodnik po Starym Zoliborzu.
2018
Mnie tez trudno uwierzyć - strona o Zoliborzu zbliza się do swego 20-lecia. W 1997 nieudolnie podjalem proby budowania strony na Angelfire. Z tych lat pozostala nieudolność, bo wszystko inne się pozmienialo.
Nie zebym planowal specjalne obchody, ale byłoby milo, gdyby odezwali sie bywalcy i weterani: Simi Valley, Redmond, Chicago, Nowa Zelandia i kto się jeszcze za bywalca uważa.
piszcie: nastrychu1@gmail.com
Sprawdzam!
A ja ciagle mieszkam przy Wilsonie:)
Przyjalem tez koncepcje blogu - bez kasowania informacji nieaktualnych .
I dodalem zdjecia z Rocznicy Powstania.

" Nowy przewodnik" przeznaczony jest dla osob, ktore dawno opuscily Zoliborz i wiele juz zapomnialy, ale nie wymagaja wyjasniania rzeczy podstawowych. Najwieksze zainteresowanie budzi jak dotad wsrod emigrantow z kolejnych fal emigracji. Strona obchodzi wlasnie 10-lecie i byla druga tego rodzaju pozycja w Internecie. Dzis, oczywiscie, sa dziesiatki lepszych stron o Zoliborzu, ale zawsze ... Terytorialnie ogranicza sie do starego obszaru pomiedzy torami Dworca Gdanskiego i Straza Pozarna. Pomija Marymont, Piasko-Wawrzyszew i inne zabetonowane wioski.Forma i tresc sa plynne, moga zawierac duzo bledow - prosze o ewentualna korekte. Zycie Warszawy wycofalo materialy archiwalne starsza niz 1997 z sieci i musialem zastapic je wlasnymi komentarzami. Nie sa to wprawdzie felietony p. Kasprzyckiego, ale linki dzialaja.
Odwiedzcie Forum Zoliborskie. Jest naprawde czynne.

Rozwoj Zoliborza pozbawiony jest wszelkiej ciaglosci,co wiecej kazdy nowy etap pociagal za soba radykalna zmiane topografii dzielnicy. Sielankowy poczatek to dworki, mlyny i folusze(?), rzeczki o ktorych nikt pozniej nie slyszal oraz Gora Szubienniczna nad Wisla. Z tego nie pozostalo prawie nic. Rzeczki dawno zasypano, uklad ulic zmienil sie dwukrotnie i tylko jedna z nich, Smiala, przebiega dawna trasa, a dominujacym po dzis elementem stala sie Cytadela Mikolajewska, zbudowana przez gen.Dehna. Jedynym sladem dawnych czasow jest tzw

.

Zrodelko Stanislawa Augusta, polozone zreszta poza administracyjna granica, po poludniowej stronie torow. Wybudowanie fortow Cytadeli i torowiska Dworca Gdanskiego rozpoczelo okres terytoralnej izolacji: na Zoliborz nie bardzo mozna sie bylo dostac. Do 1937 jedynym w miare skutecznym dojazdem do Centrum byla ulica Krajewskiego, przechodzaca pod waskim wiaduktem kolejowym na wysokosci Parku Traugutta. Jeszcze po wojnie mozna bylo zobaczyc tam resztki szyn tramwajowych, potem cala okolice radykalnie przebudowano przy okazji budowy Trasy i Mostu Gdanskiego. II Rzeczpospolita potraktowala carskie fortyfikacje jako dogodne tereny budowlane i po czesci splantowala. I tak na przyklad obecny Plac Inwalidow powstal na miejscu wyburzonego fortu Jerzego, a Plac Willsona to czesc esplanady fortu Sokolnickiego. Na szczescie sporo zostalo. Sa to dzis jedyne zoliborskie zabytki, niezaleznie od intencji Mikolaja I. W trakcie tych prac wytyczono zupelnie nowa siec ulic, ktora przetrzymala Powstanie i PRL.
Cytadela, ktora oddziela Zoliborz od Wisly i uniemozliwia racjonalne planowanie przestrzenne, byla ideeologicznie niejednoznaczna, nawet w tzw.muzeum ruchu rewolucynego wystawiano wiecej pamiatek po zeslancach niz po kumplach Rozy Luksemburg. Chyba planowano by ja (Cytadele) wyburzyc i postawic ladne bloki.Na przeszkodzie stanela jednostka LWP, moze i pomnik terorystow w parku Hibnera. Ocalala Cytadela byla w okolicy wszystkim: dawala jesc w swoich stolowkach i specjalnym sklepie miesnym, wyswietlala za darmo (do czasu) ruskie filmy, na jej stokach klasa robotnicza pila wodke po pracy.
Trasa spacerowa ok.5 km : poczatek Brama Zoliborska,



Brama Zoliborska w 1920. Dzisiaj nie ma drewnianego mostu i bramy przedniej.

ostatni punkt sprzedazy piwa sklep Dyminska 10, idziemy nad fosa Cytadeli wzdluz nieistniejacej ul.Toczyskiego, po drodze mijamy interesujace fortyfikacje, otaczajace zdziczaly sad ( sad zalozyl sowiecki pulkownik Geborek w latach piecdziesiatych: Geborek wyjechal, sad zostal ), dochodzimy do bylego parku Hibnera z resztkami pomnika komunistycznych"bojowcow" i (chyba) sladami rzeki Drny. Dalej skrecamy w prawo i po okolo 15 minutach osiagamy docelowy bar Zagiel pod Mostem Gdanskim. Po drodze mozliwosc wejscia na teren twierdzy (X Pawilon) i nazbierania kasztanow, ale tylko jesienia.




Warszawski system forteczny nie doczekal sie porzadnego opracowania, brak jest nawet dokladnych planow poszczegolnych obiektow, nie wspominajac juz o polaczeniach podziemnych. Bodajze na poczatku lat siedemdziesiatych zawalil sie tunel, bedacy najpewniej przejsciem pod Wisla do fortu Sliwickiego na Goledzinowie. PLotki na temat tunelu, raz sa dementowane, by potem na nowo odzyc. Niedawno, wrzesien 99, nasza dzielna telewizja pokazala wyprawe do podziemnych korytarzy pod Al.Wojska Polskiego. Penetracja tunelu zakonczyla sie po 150 m, co bylo oczywiste.



Wszyscy w okolicy wlazili do tego "lochu"i wiedzieli , ze jest zamurowany. Prowadzil do fortu Jerzego na obecnym Placu Inwalidow.Dziwne sa materialy "zrodlowe" opowiesci o przejsciach podziemnych. Pochodza one przewaznie z okresu wojny - nie ulega raczej watpliwosci isnienie polaczenia fortu Wladimir z Panstwowa Wytwornia Papierow Wartosciowych opisanego w powstanczych wspomnieniach ze Starowki, dosc prawdopodobna jest wersja o wykorzystaniu jednego z tuneli do szturmu Cytadeli w 1945 . Kto jak kto, ale Rosjanie dysponowali dokladna dokumentacja. Cytadele otaczaja trzy pierscienie takich fortow, na ogol dobrze zachowanych. Budowano je w latach 1834 - 50 i 1860 - 80, ostatnie juz bez wiekszego sensu militarnego. Latwo mozna odszukac na wspolczesnych planach charakterystyczne pentagonalne zarysy ulic wokol fosy. W polozonym na Starym Miescie i Zoliborzu wewnetrznym pasmie fortow zachowaly sie Wlodzimierz (obok PWPW),Aleksy (Park Traugutta) i Sergiusz (Park Zeromskiego), a na Pradze fort Sliwickiego( Sliwicki to ruski bohater, ktory zginal w trakcie pacyfikacji Powstania Listopadowego ).




Uwaga o braku fachowych opracowan na temat Cytadeli jest juz nieaktualna. Ukazala sie monografia Lecha Krolikowskiego "Twierdza Warszawa".



Parki Zoliborza i Starowki to nic innego jak wdzieczna pamiatka po Mikolaju Pierwszym !

Oczywiscie glowna atrakcja Zoliborza stanowia zachowane prawie w calosci przedwojenne osiedla mieszkaniowe: Oficerskie, Dziennikarskie, Urzednicze, WSM. Aktywnych spoldzielni budowlanych bylo wiele, produkty ich dzialalnosci to zarowno orginalne dworki - wille na Smialej, ponure koszary Norwertha nad fosa Cytadeli, czy wreszcie prekursorskie blokowisko WSM, niezmiennie budzace zachwyt wszelkiej lewicy, innym kojarzace sie z "oszczednym" budownictwem Gomulki. W kategoriach masowej turystyki nie ma tu niczego,zadnego obiektu godnego zatrzymania autokaru.Celowo pomijam Kosciol Sw.Stanislawa Kostki,nabierajacy z biegiem czasu charakter patriotycznego sanktuarium .

Link Bolka..
Powyzsze uwagi nie zmieniaja faktu, ze Zoliborz jest bardzo milym miejscem zamieszkania, "dobrym adresem". Proponuje trase spacerowa Polnoc - Poludnie, ze Slodowca na Dworzec Gdanski( Nazwa Slodowiec pochodzi od mlynow slodowych miedzy Marymontem, a Burakowem. W takim to mlynie odnaleziono porwanego, rzekomo przez konfederatow barskich, Stanislawa Augusta, okrytego "jupeczka mlynarki" ):
Poniewaz nikt nie wie, gdzie byl Slodowiec, zaczynamy pod Teatrem Komedia, kuriosum architektonicznym, zbudowanym podobno jako ...stacja metra Ale to samo mowia o Teatrze na Szwedzkiej, wiec raczej bajki. Z tylu teatru kawiarnia, w ktorej wzmacniamy sie stosownie do potrzeb i poprzez IX kolonie WSM podazamy w kierunku Placu Wilsona i Parku Zeromskiego.Przechodzac przez Park, zwrocmy uwage na rzezbe Henryka Kuny, ukradziona i odnaleziona, oraz Fort Sokolnickiego - szpital polowy w czasie Powstania.U wyjscia na ulice Mieroslawskiego, wspominamy nieodzalowana mordownie zoliborska, Bar Fawory. Dzis nie ma juz "Fawora". Ta historyczna nazwa odnosi sie do istniejacej jeszcze w XVIII ulicy Fawory.Tedy plynela rzeka Drna,majaca swoje zrodla na Woli. Przechodzimy przez Plac Inwalidow, zostawiajac po lewej stronie Zoliborz Oficerski, warto rzucic okiem na pieknie odnowiona wille na rogu Smialej i Al.Wojska.



Tu miescila sie jeszcze niedawno najbardziej znana meta na Zoliborzu. Aleje Wojska Polskiego, czesto krytykowane przez fachowcow, dla laika to chyba naladniejsza os architektoniczna Zoliborza: z jednej strony zamyka je Cytadela, z drugiej kompleks Instytutow Chemicznych. Na rogu ul.Zajaczka niewielka figura upamietnia dwa nieudane ataki Powstancow na Dworzec Gdanski w sierpniu 1944.Ocenia sie, iz niepowodzenie natarcia znacznych sil powstanczych z Kampinosu i niemoznosc przerwania izolacji Starego Miasta, zadecydowaly o upadku Powstania.
Tereny te, waski pas idacy od ulicy Mickiewica w kierunku Powazek maja tez inna historie, a swoja karte zapisali w niej mieszkancy "barakow dla bezdomnych", lumpy do dzisiaj przesladujace Dzielnice.
Tutaj gdzies biegla linia kolejki Dworzec Polnocny - Lomianki - Modlin(?). Kto slyszal o Dworcu Polnocnym polozonym na poludniowym skraju Muranowa? Na starych planach Warszawy mozna znalesc szyny kolejowe, zaczynajace sie na Pokornej i idace w kierunku Slodowca wzdluz ulicy Burakowskiej.
Dworzec Gdanski jest miejscem wyjatkowo nijakim i dopiero piszac te slowa uswiadomilem sobie jak dramatyczna byla historia tego niemandslandu miedzy Zoliborzem, a Srodmiesciem.



Protoplasta Gdanskiego, Dworzec Kowelski

Pierwotnie miescilo sie tu wiezienie, z niemiecka zwane Zuchthausem, potem zbudowano jeden z fortow Cytadeli, ktora owczesnie nie kojarzyla sie z spacerami i sciezka rowerowa.Tu mialo swoj final Powstanie Styczniowe,gdy na pobliskich wzniesieniach dokonano egzekucji czlonkow Rzadu Narodowego, a Cytadela zyskala renome glownego wiezienia politycznego Priwislenskowo Kraju. Wydarzenia prawdziwie tragiczne przyniosla okupacja niemiecka : to tu byl Umschlagplatz,a rok po likwidacji Ghetta mialy miejsce wspomniane juz walki Oddzialow Kampinoskich.W Warzawie,troche w ramach lokalnych doswiadczen, jest jeszcze jedno zywe skojarzenie - rok 1968. Wyjazdy kumpli, ktorych za kilkanascie lat spotykalem na Zachodzie, kiedy przyszlo mi samemu wyjechac. Jest na Dworcu tablica poswiecona pomarcowej emigracji i sa ludzie oblewajacy tablice czarna farba.

Pozostanmy na Poludniu.



Tak mialo wygladac wg koncepcji E.Norwertha z 1932 skrzyzowanie Krajewskiego i Dyminskiej. Zwraca uwage planowany kosciol, zachowana brama zewnetrzna i widoczne tory tramwajowe.
Nieznacznie tylko zmienione Osiedle Funduszu Kwaterunku Wojskowego przy ulicy Krajewskiego, do dzis symbolizuje sanacyjna nierownosc spoleczna, tym razem w wariancie armijnym. Granice spoleczne przechodzily miedzy poszczegolnymi blokami, znacznie rozniacymi sie standardem mieszkan. Blok Dyminska 9 przeznaczono dla oficerow z rodzinami: 88 ... 120 m2, wspaniale lazienki z gazowymi ogrzewaczami powietrza i...siec guzikow do dzwonienia na pokojowke.Samotny oficer nie mial tak dobrze. Jego mieszkanie to dwa pokoiki, wyraznie bez sluzacej, ktorej brak mialo kompensowac gazowe urzadzenie do prasowania, nie odbiegalo juz tak bardzo od standardow podoficerskich (Dyminska 10). Nastepny budynek, tak zwany kryzysowy (przy Krajewskiego 4), nie mial lazienek. Podoficerowie mogli myc sie w kuchni.
Osiedle nad fosa nie jest specjalnie efektowne, trzeba jednak dodac, iz bylo swietnie zagospodarowane: korty tenisowe, podworkowe baseny, duzo zieleni. Po wojnie na trawnikach najpierw posadzono kartofle, potem wybudowano garaze. Baseniki zasypano,a na korcie postawiono barak mieszkalny. Bezposrednio nad fosa hodowano nawet swinie. Lud wszedl do Stolicy. Bezkonkurencyjna granda mieszkala zawsze w polokraglym bloku Krajewskiego 2a, tzw. Pekinie.



Mysle, iz Pekin siega tradycjami barakow dla bezdomnych na Powazkach.


Bylem ostatnio na Zoliborzu Oficerskim i bardzo mi sie nie podobalo. Juz u wejscia z Krasinskiego w Czarnieckiego walaly sie brudne szmaty, a dalej bylo jeszcze gorzej. Coz, widac mieszkancy posesji o milionowej wartosci nie odczuwaja potrzeby jakiej takiej czystosci poza drzwiami wlasnego domu. Krzywe i polamane plyty chodnikowe, resztki trawnikow rozjechane przez parkujace wszedzie samochody i dominujacy brud. Zupelne dno to posesja Czarneckiego 25.









I wreszcie, tak wyglada pusty plac po rozbiorce.
A przeciez ten kawalek Warszawy to historia WP: mieszkali tu gen. Sosabowski (Haukego 11),gen.Kukiel (Smiala 29), gen.Bortnowski (Forteczna 7), gen.Grot-Rowecki (Smiala 16).Na Dyminskiej mieszkal gen.Abraham; gdzie to moglo byc?
Rownie ciekawa jest lista "oczekujacych" czlonkow Spoldzielni, ze wspomne tylko...Marszalka Pilsudskiego i generala Andersa (dane wg Warszawskich pozegnan 761 J.Kasprzyckiego).Z ciekawostek mozna jeszcze wymienic AK-owska podziemna strzelnice w piwnicy Czarnieckiego 19 (chyba, nigdy tam nie bylem).
O Kaplicy Dzieciatka Jezus bedzie dalej.
Mimo wszystko, utrzymane w podobnym stylu mini dzielnice Zoliborz Oficerski i Urzedniczy, stanowia przyklad przemyslanej architektury willowej. Niektore fragmenty, Plac Sloneczny, czy slynne " Jajco " - Plac Henkla to rewelacja. Warto jednak prztoczyc opinie wspomnianego juz Norwertha:"Jednostajne domki, powykrecane na wszystkie boki, sztucznie wykrzywione ulice, nieoczekiwane wykrety, na ktore architekt beznadziejnie wysila sie dla urozmaicenia widoku"
Kazdy, kto mieszkal na Zoliborzu w latach szescdziesiatych, przeszedl przez Kepe Potocka. Wysypisko gruzu z okresu odbudowy Warszawy bylo miejscem ciezkich robot spolecznych dla szkol i zakladow pracy Zoliborza i okolic. Wyszlo z tego cos w rodzaju pastwiska, po ktorym snuja sie konie z miejscowej rajtszuli i gdzie od czasu do czasu powstaje rumunski Artek ( miasteczko cyganskich pionierow ). Wysunieta placowka cywilizacji jest piwna budka przy Wislostradzie, ulubione miejsce popasu kierowcow wielkich ciezarowek. Na Kepie mozna pojezdzic na rowerze, ale uwaga : rowery kradna!
Nad okolica goroje gomulkowski skyline z betonu, kiedys tzw. Mister Warszawy. Dalej zaczyna sie Zoliborz Dziennikarski.
Trasa spacerowa ok.300 m, czas trwania nieokreslony: nasza trasa przebiega skrajem Zoliborza Dziennikarskiego i obejmuje trzy filary miejscowej gastronomii. Zaczynamy w pawilonie piwnym nad Wislostrada, pierwszy postoj w starym i znanym "Spotkaniu", na koniec proponuje wieczor towarzyski w bylym sklepie rybnym "Cafe Retro" przy Krasinskiego 10. I tu niezbędne uzupełnienie - "Retro" dawno nie istnieje, a jego miejsce zajela pizzeria. Pizza dobra, wiec bywam - ten facet w nieokreślonym wieku, w kątku po lewej, to ja!
Poniewaz wszystko konczy sie okolo polnocy, na ciag dalszy jedziemy ostatnim tramwajem do Centrum.
Bardzo romantycznie.

Rozmarzylem sie i dlatego wbrew zapowiedziom poswiecimy nieco miejsca Marymontowi.Oczywiscie temu, ktory juz nie istnieje.
Na fenomen tej faweli, powstalej na granicy esplanady fortow, zwrocil juz uwage Wojciech Gielzynski opisujac swoje dziecinstwo na Zoliborzu. Bardem Marymontu uczyniono, nieco wbrew realiom biograficznym, Marka Hlaske. Nasz James Dean mieszkal wprawdzie przez pewien czas na Zoliborzu, "Pierwszy krok w chmurach" dzieje sie na Marymoncie, ale to wszystko. Rownie dobrze mozna "przypisac" pana Marka Legnicy. Etos osiedla lezacego za swoistym Rio Grande, jakie stanowila ulica Potocka, byl kryminalny, czy moze lumpenproletariacki. Konflikt z inteligenckim Zoliborzem byl zaprogramowany. Niedawno dostalem maila od Darka B. z Kanady.Darek potwierdza moje wywody socjologiczne: chlopaki z Zoliborza laly sie wlasnie z Marymontem. Calosc,z kanadyjskiej perspektywy, wyglada raczej romantycznie..
Marymont zyl wlasnym zyciem, troche wiejskim, troche takim, jak opisywane przez Marka Nowakowskiego Szczesliwice...Nikt tam nie bywal. Osobiscie pamietam jakies drewniane domki, przypominajace bialoruskie osady na Bialostotczyznie. Potem to wszystko zniknelo, a Zoliborz nie zauwazyl braku sasiedniej dzielnicy..
Zachodnia czesc Marymontu to Park Kaskada z przyleglosciami, graniczacy ze Slodowcem, a wiec punktem wyjsciowym NPZ. W latach osiemdziesiatych park zdziczal kompletnie, upodobniajac sie do tzw. "malpich gajow" gdzie menele pily przez caly dzien, a " klasa " po robocie. Bylo tam strach wejsc. Ostatnio podobno zmnienia sie na korzysc, ale pozwolicie, ze sam to sprawdze i odraportuje.
Bylem i sprawdzilem: w Parku Kaskada niewiele sie dzieje. Cos tam nawiezli, cos niby robia, ale w sumie to w dalszym ciagu dzicz.



Powstanie Warszawskie jest elementem historii Miasta, ktorego nie pomija zadne opracowanie historyczne. Stosunkowo malo zniszczony Zoliborz stwarz mozliwosc przypomnienia walk w oryginalnej lub niewiele zmienionej scenerii.
Powstanie wybuchlo na Zoliborzu przedwczesnie, alarmujac punkty oporu Niemcow. Ataki powstancze zalamaly sie calkowicie, a oddzialy wycofaly sie do Kampinosu. Nie na dlugo. Wkrotce dowodca rejonu zoliborskiego plk.Zywiciel wydaje rozkaz powrotu do opustoszalej dzielnicy. Rozpoczyna sie okres pewnej stabilizacji: Niemcy nie probuja odzyskac konroli nad centrum Zoliborza i pozostaja na swoich silnie ufortyfikowanych pozycjach, Powstancy koncentruja sie na zachowaniu polaczenia z Puszcza Kampinoska oraz przerwaniu niemieckiej blokady Starego Miasta. Dwukrotny atak na Dworzec Gdanski, najwieksza chyba ofensywna operacja polska, konczy sie niepowodzeniem. Dla Powstania oznacza a to poczatek konca, mimo, iz przychodza jeszcze lokalne sukcesy, np. opanowanie calego Marymontu. Od polowy wrzesnia "Republika Zoliborska" kurczy sie w kierunku Pl.Wilsona. Ostatni akord przed kapitulacja ( 29.09.44 ) to proba przebicia na Prage. Sowiecki "sojusznik" odwolal operacje juz po jej fiasku.
Tak, w najwiekszym skrocie wyglada przebieg walk z militarnego punktu widzenia. Niektorzy powazni historycy zarzucaja Dowodztwu Zoliborza zdecydowana pasywnosc i , w wypadku atakow na Gdanski, powazne bledy dowodzenia. Osobiscie uwazam zadania postawione pulkownikowi Zywicielowi, za calkowicie niemozliwe do wypelnienia. Ponizsza trasa, winna naocznie wykazac slusznosc tej opinii.
Trasa " Rubiez poludniowa ", poczatek Brama Zoliborska Cytadeli
Cytadela byla powaznym, profesjonalnie ufortyfikowanym punktem obronnym Niemcow. Oprocz starych fortyfikacji, twierdze wzmacnial system betonowych bunkrow ( nprajewskiego 4 ). Topografia okolicy nie ulegla po wojnie wiekszym zmianom, jesli pominiemy nowe budynki po zachodniej stronie ul.Krajewskiego. Do bramy prowadzi mostek, pierwotnie znacznie wezszy niz obecnie, Powstancy uzbrojeni w lekka bron nacierali z rubiezy bloku Dyminska 10 ( tablica pamiatkowa ). Drugi kierunek natarcia ugrupowania " Zaglowiec " to fort Traugutta i Dworzec Gdanski, swietnie przygotowane do waki, po przedwczesnych starciach na Krasinskiego calkowicie odpadl element zaskoczenia . Do sforsowania duze otwarte przestrzenie ( pamietajmy: zachodnia strona Krajewskiego nie byla zabudowana ) i stoki fortow. Powstancy, wyjatkowo zle uzbrojeni, narazeni dodatkowo na ostrzal z Instytutu Chemicznego, nie mieli zadnych szans ! W podobnej scenerii toczyly sie pozniejsze walki o Dworzec Gdanski. Warto moze przejsc ulica Zajaczka, az do Instytutow Zoliborskich, aby uzmyslowic sobie realia pola walki: puste, przydworcowe poletka, pociag pancerny na torach, w zasiegu wzroku Instytut.

Otoz musze skorygowac pewien blad. Betonowe bunkry, ktorych pelno na Zoliborzu, zbudowano w trybie przyspieszonym po upadku Powstania. Mialy sluzyc do obrony przed Armia Czerwona, nie zostaly praktycznie wykorzystane. To absolutnie standardowa konstrukcja typu Ringstand 58C, inaczej "Tobruk". "Tobruki" mozna spatkac w calej Europie, na Zoliborzu sa trzy w Alejach Wojska Polskiego, jeden na Smialej kolo Szkoly 176, wreszcie na Krajewskiego 4. Wszystkich chlopcow z Krajewskiego fascynowa ukryta pod ziemia czesc bunkra.





Tak wygladala ona w rzeczywistosci



A tyle zostalo na Krajewskiego po podniesieniu poziomu ulicy!

O Powstaniu na Zoliborzu najpelniej informuje " Rapsodia Zoliborska " Stanislawa Podlewskiego. Pisana bezposrednio po zakonczeniu walk, jest bardziej przekonywujaca niz wszystkie opracowania historyczne.


Literatura dotyczaca Zoliborza jest wiecej niz skromna. Na pierwszym miejscu lokuje sie pan Jerzy Kasprzycki i Warszawskie Pozegnania , reszta to malonakladowe, specjalistyczne opracowania, z ktorych odpisuja autorzy przewodnikow. Cenne informacje zawiera praca "Nowy Zoliborz 1918 - 1939" pana Lukasza Heymana, jedyna znana mi monografia poswiecona naszej Dzielnicy. Tandetne albumiki z lat siedemdziesiatych nie wnosza nic nowego, ich lektura to strata czasu. Zoliborska historia jest bardzo plytka, coz to jest t 70 lat. Moze nie ma o czym pisac? Zwroccie uwage jak marny efekt przynosi przeszukanie internetu na hasla takie jak Marymont, Slodowiec, Cytadela itp. Nic, nul.

Ukazala sie "zoliborska" czesc ksiazki Jerzego Kasprzyckiego "Korzenie Miasta".



Nie ulega watpliwosci, iz takiej monografii Zoliborza jeszcze nie bylo. Masa ciekawych zdjec i informacji. Niestety, autor niemal calkowicie pomija budowe i rozbudowe Cytadeli. Ja wiem, ze malo danych...ale zeby nawet planu twierdzy nie zamiescic...Szkoda



Kosciol Sw.Stanislawa Kostki
Brzydki, modernistyczny kosciol stal sie w latach osiemdziesiatych celem licznych wycieczek, czy raczej pielgrzymek z calej Polski. Smierc ks.Jerzego Popieluszki, po 20 latach wydaje sie byc jednym z ciagu wydarzen naszej wschodnioeuropejskiej rewolucji, wtedy byla szokiem nawet dla zidiocialych, "niezlomnych" komunistow. .
Budowa kosciola trwala dlugo. Pamietajmy, iz caly Zoliborz byl przed wojna nowa dzielnica, niemal jak obecne "ursynowy". I podobnie jak to bywa obecnie, pierwsza siedziba parafii byla szopa w okolicach Stolecznej. Nastepnie powstala niewielka kaplica, a dopiero w 1930 rozpoczeto wlasciwa budowe. Ks.pralat Stefan Ugniewski znaczna czesc zycia poswiecil temu dzielu. "Dzielo" jest architektonicznie produktem swojej epoki i nie musi budzic zachwytu, ale my je polubilismy. Ostateczna forme mocno w trakcie Powstania zniszczonej budowli nadal znany juz nam Edgar Norwerth...
Pralat Ugniewski to postac godna osobnej strony w internecie: wojskowy, kapelan Cytadeli i AK, budowal kosciol jak sie dalo i czym sie dalo. Material wozil ...nocnymi tramwajami towarowymi!
Kosciol Stanislawa Kostki byl cierniem w oku wladzy ludowej. Narastajacy gniew "organow" doprowadzil do tragicznego finalu i trudno wrecz uwiezyc, iz w 1983 byli ludzie klamliwie oczerniajacy zamordowanego.

Kaplica Dzieciatka Jezus
Brak mi dokladnych informacji na temat drugiej parafii Starego Zoliborza, chociaz przez lata byla to moja parafia. Pamietam jeszcze pierwotna wersje: plytka wneke w willowym domku, skromnie i biednie urzadzona. Potem dobudowano dluga nawe, a z czasem ladnie wykonczono wnetrze. Musze tam pojsc i dowiedziec sie szczegolow...



Komunikacja zoliborska

Poczawszy od 1937 roku, od otwarcia wiaduktu, glowna osia komunikacyjna Zoliborza jest ulica Mickiewicz polaczona z ulica Slowackiego. Tedy szedl pamietny kondukt pogrzebowy Boleslawa Bieruta
Niewiele sie zmienilo: tramwaje pzostaja podstawowym srodkiem komunikacji na tej trasie, rosnie ciaglliczba polaczen autobusowych do dzielnic peryferyjnych, ale ...jak sie jezdzilo 15 do Wilsona, tak sie jezdzi. Oczywiscie powstala druga arteria komunikacyjna na przedluzeniu Stolecznej, ale czy to jeszcze Stary Zoliborz? Badzmy szczerzy: od torow do Wilsona i od Cytadeli do Felinskiego, potem to juz "nowe" osiedla. Dosc podejrzane peryferie, gdzie taksowkarze nie chcieli jezdzic, a chodzic nie bylo po co.
Dalsze polaczenia dla wielu mialy przeznaczenie wycieczkowe, na Bielany, na Mlociny...Trzeba sobie uswiadomic, ze wyjazd na Bielany, to bylo powazne, niedzielne przedsiewziecie. Bralo sie suchy prowiant.
Z ciekawostek nalezy jeszcze wymienic petle przy Gdanskim - tramwaje zjezdzaly tam raz w roku, 1 Maja, podczas pochodu. I chyba nie mozna calkowicie oddzielic od Zoliborza linii trolleybusowych 51 i 53 po drugiej stronie torow. Jezdzily na Legie!
No i bedzie metro, jedna ze stacji jest planowana przy Parku Kaskada.

No wiec to bedzie dobra wiadomosc. Na tle boomu budowlanego Warszawy, Zoliborz prezentowal sie dosc blado. Ale teraz to ma sie zmienic - stacja metra budowana na Placu Wilsona stanie sie okazja do generalnej renowacji zoliborskiego Centrum. To sa na razie plany, caly plac rozkopali!









No wiec metro juz dochodzi do Wilsona. Przez megafony zapowiadaja swojsko "Plac Wilsona", a nie z angielska przez L. Uczyniono wiec zadosc zadaniom tublcow, dla ktorych tego rodzaju poprawnosc jest irytujaca i znamionuje obcych, z Piaseczna jakiego, albo co. Druga mila wiadomosc, to generalna "rewitalizacja" (tak to sie nazywa) Parku Zeromskiego. Park bedzie calkowicie ogrodzony i wpuszczac sie bedzie jedynie osoby na stale zameldowane na Zoliborzu i Bielanach.

NOWOSCI
Zaniedbalem sie troche - ostatnia aktualizacja strony miala miejsce przed pieciu laty ! Od tego czasu metro wprawdzie wozi nas do Centrum, ale ogolnie komunikacyjna masakra. Nie chodza tramwaje przez remontowany wiadukt Dworca Gdanskiego. Kazdy z Dzielnicy wie, co to znaczy.
I juz znowu tramwaje chodza.
Tak sobie mysle, ze charakter tej strony, to blog. Porzadkuje ja raz na pieciolatke i trudno wywalac stare informacje. Niech tak zostanie:
Nieaktualny chaos totalny.

Ukazaly sie nowe ksiazki o Zoliborzu: Zolborz 1944 Grzegorza Jasinskiego

oraz Zoliborz - Przewodnik historyczny Tomasza Pawlowskiego i Jaroslawa Zielinskiego.


Nie bede recenzowal, ale sa niezbedne dla zoliborskich szowinistow.
Zamierzam zajac sie blizej losem malo znanego kawalka Zoliborza. Chodzi o obszar miedzy Zajaczka, a Al.WP, ograniczony murem Cytadeli ze strony wschodniej i ul. Mickiewicza od Zachodu. Obecnie znaduja sie tam powojenne bloki przy Smialej i Szkola Podstawowa Nr 176. Srodkiem biegla ulica Skwarczynskiego - dzis Smiala.



Wg dostepnych mi informacji byl to teren lekkiej zabudowy willowej, doszczetnie zniszczony przez czolgi w czasie Powstania, wedlug innych zrodel domy Niemcy zburzyli po Powstaniu. Dokladniej przedstawia wyglad rejonu zdjecie lotnicze pozaru Cytadeli. Dosc latwo odnajdziemy polokragla baterie rawelinu u wylotu Alej WP i jako drugi punkt orientacyjny koszarowe bloki FKW przy Dyminskie 9. Swietnie widac Plac Inwalidow. I wlasnie w tym zakatku mozna zidentyfikowac domki willowe.





A tak wygladal rejon przed wojna. Zdjecie z albumu Tomasza Pawlowskiego "Przedwojenny Zoliborz" jest odpowiedzia na pytanie.



I wreszcie lotnicze zdjecie zniszczonego przez Niemcow obszaru - po lewej stronie, w polowie zdjecia widac zniwelowane ruiny wokol Smialej/Skwarczynskiego w charakterystycznym ukladzie ulic "S".
Pochodzenie zdjecia, jak powyzej.

Stosujac prawidlowa nomenklature nie jest to nawet Zoliborz Oficerski, a obszar przejsciowy do blokow FKW przy Dyminskiej i Krajewskiego. W znanych mi opracowaniach dzieje tego obszaru sa pomijane.
Przedwojenna panorama lotnicza Zoliborza.



Panorama lotnicza 1935. Widoczne wyburzone forty Cytadeli przy Zajaczka i nad Wisla u wylotu Krasinskiego. Widoczne rowniez zlej slawy baraki dla bezdomnych przy Gdanskim. Oczywiscie nie ma jeszcze wiaduktu nad toremi.
Fotograficzny plan Zoliborza 1935 jest fragmentem ogolnego planu Stolicy i pochodzi ze strony "Architektura Przedwojennej Warszawy": http://www.warszawa1939.prv.pl
DAVID BOWIE na GDANSKIM 1973


Wyborcza opublikowala onegdaj informacje o pobycie Bowie w Warszawie, podczas którego miał rzekomo odwiedzić ksiegarnie na Placu Komuny i nabyc droga kupna plyte zespołu piesni i tanca Slask. I ta plyta natchnela go do piosenki "Warszawa".
Zakup miałby miejsce 3.05.1973 podczas 42 minutowego postoju ekspresu Moskwa-Paryz na Gdanskim.
Logistycznie ... nie do zrobienia: nawet taksowka z wlaczonym silnikiem, czekajaca pod dworcem, nie zdazy na Wilsoniak w mniej , niż 10 minut. Plus pare minut na wyjście z pociągu, a potem dojście do Empiku. O zakupie nie mowiac. Znam ten pociąg. Kupowalem w nim piwo od kierownika wagonu sypialnego. Miał zawsze, nawet w czasie wyborow, gdy w sklepach była "prohibicja". Dlatego dobrze wiem, ze pociąg stal krotko, co nie znaczy , ze nie było czasem opoznien. Ale ryzykować "wyprawe" w obce, komunistyczne miasto? Na pierwszy rzut oka, syf, kila i mogila.

I tak się wszyscy przejeli ta informacja, ze ma powstać murale - ten projekt podoba mi się najbardziej.
Na wlasciwym budynku (Kuroniowka), gdzie była ksiegarnia Broniewskiego i Empik, mało miejsca, albo konserwator się nie zgodzil, bo to już zabytek.

Grudzień 2015

I jeszcze inny mural zoliborski z 2012 autorstwa Rafala Roskowinskiego. Ulica Rydygiera rog Boguckiego. Poki co, nie komentuje:)




Z (przed)ostatniej chwili:
Chyba będziemy most mieli na Krasinskiego! Projekt Mostu Krasinskiego w całej krasie. Narod obawia się korkow na Wilsoniaku - już wisza na scianach blokow ulotki protestacyjne, ale tym razem nie pomoga:)




I niespodzianka, dla tych, co dawno nie byli w parku Stoki Cytadeli, dawniej Hibnera, Kniewskiego, Rutkowskiego. Plyta czeka wyraźnie na nowe prznaczenie.

ZDJECIA
VERTREIBUN G


..




Zycie W-wy


Email: nastrychu1@gmail.com



page counterweb analytics


hit counter

Opowiadania z Zoliborza.

Kino pod Cytadela.
Pogrzeb Prezydenta.
Spoldzielnie mieszkaniowe.
Powstanie styczniowe.
Baraki dla bezdomnych.
Klub
Saper Zygajlo
1984